| ||
|
Polibuda.info » Kultura » Felietony
Polak to bardzo dziwny wynalazek. Człowiek o tożsamości i poczuciu wartości narodowej ogromnej jak Pałac Kultury… jak Sears Tower… jak Pałac Kultury i Sears Tower razem wzięte i w dodatku stojące na Mount Evereście. Skąd wzięło się takie wielkie poczucie jedności z krajem, ze wszystkim co go reprezentuje? Nie mam pojęcia… stawiam na naszą piękną aczkolwiek burzliwą historię. Może po prostu wszyscy chcemy pokazać światu że choć nie jesteśmy już „od morza do morza” to duchem wciąż jesteśmy od Bieguna do Bieguna. I tak trzymać! Każdy z nas był zapewne kiedyś świadkiem zabawnych rozmów dwójki (lub więcej) znajomych na temat polityki, piłki nożnej itp. Wszyscy w zaparte zawsze twierdzą, że rząd jest straszniejszy niż ostatni termin zaliczenia matmy i że reprezentacja Polski gra gorzej od emerytów z reumatyzmem. Ale kiedy do rozmowy przyłącza się ktoś obcy, wtedy front diametralnie się zmienia… A jeśli na dodatek jest to obcokrajowiec… wtedy różnica jest już diametralna. Od razu rząd wymyślił tony świetnych ustaw, a forma reprezentacji rośnie w tempie znikania z aptek Tusipeku przed sesją. Bo jak można „obcemu” powiedzieć, że u nas źle? U nas mleko, u nas miód, u nas schabowe i czerwona kapusta! Taką już mamy narodową mentalność. I tak trzymać! Wczoraj (dzień meczu Polska – Niemcy) byłem świadkiem (i uczestnikiem) ciekawego zajścia. Wracaliśmy po meczu z pubu do akademika, kiedy z balkonów bloków tuż obok usłyszeliśmy chóralne „POLSKAAAAAA”, nie myśląc długo odpowiedzieliśmy: „BIAŁOOOO CZERWONI”. Bloki ponowiły wołanie i tym razem odpowiedziała im nie tylko nasza grupka ale także balkony akademika (Żaczek). Trudno nawet sobie wyobrazić jak po porażce takie wspólne śpiewy potrafią pokrzepić serca kibiców. Bo Polak wierzy, że będzie lepiej. Kto ma silniejszą wiarę niż my Polacy w to że da się coś zrobić? Kto ma większą wiarę niż my, że powoli, małymi krokami, można dojść do każdego celu? Nikt. I tak trzymać! Nie jest już ważne czy wyjdziemy na Euro 2008 z grupy czy też nie. Nigdy tak naprawdę ważne to nie było. Ważne jest to, co my kibice robimy żeby zamanifestować, że Polska istnieje na mapie. Ważne jest to żeby w Austrii, Szwajcarii i na całym świecie słychać było kiedy trzeba chóralnie śpiewy Polaków. Było Słychać?? Będzie słychać??? Właśnie… I tak trzymać! komentarze (7)
Strona: 1/1
1 Dodaj nowy komentarzJesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.Dodawanie komentarzy: |
|