Poniedziałek, 1 grudnia 2008 Natalii
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Kultura » Felietony   
Drukuj
"Harry Potter" i rzeczywisty świat
5,62/10 głosów: 55 Oceń artykuł
To nie jest kolejna część przygód małego czarodzieja. Wielu z pewnością mogłoby się wydawać, że gdyby powstała część o takim tytule, nie miałaby ani jednej strony. Według nich J.K. Rowling wykreowała świat z własnej wyobraźni, który z rzeczywistym światem nie ma nic wspólnego. Trudno nie zgodzić się z tym, że nie ma czarodziejów, magii, jakichś magicznych stworzeń ani horkruksów bądź peleryn niewidek. Czy jednak zarówno dojrzewanie człowieka, jego emocje oraz uczucia jak i rasizm, dążenie do władzy, nawet nieśmiertelności nie są odwiecznymi problemami ludzkości?

„Harry Potter” to seria książek, która podbiła świat. Co właściwie sprawiło, że stała się tak popularna? Świat magii i czarodziejów, który może wymyślono już dawno, ale w taki sposób chyba jeszcze nigdy nie ujęto? Skomplikowana, często nie tylko zaskakująca, lecz wręcz szokująca fabuła? Dopracowani bohaterowie powieści świetnie trafiający do odbiorców? To na pewno przyczyniło się do sukcesu „Harry Pottera”. O ile dobra fabuła i ciekawe postaci powinny występować w każdym gatunku powieści, filmu, spektaklu itp., to nie jest już tak ze światem magii. Rzeczywistość w serii Rowling może się wydawać bardzo dziecinna. Pojawiają się tam pomieszane ze sobą motywy zaczerpnięte z baśni, mitologii bądź z innych źródeł. Wielu Polaków uwielbia czytać fantasy jak również uciekać do innego świata „lat dziecinnych”, ale też spora część naszego społeczeństwa nie przepada za światem fantastycznym, bo preferuje coś realistycznego bądź Science Fiction.

Ponadto warto zwrócić uwagę na to, że przynajmniej na początku serii powieści głównymi bohaterami są dzieci, co może sugerować, iż to książka do młodych odbiorców. Jest chyba jeszcze jedno, co też, zwłaszcza dorosłych nie zachęca do przeczytania „Harry Pottera” – panująca moda na tą książkę. Każdy z nas widział, jaki szał ogarniał dzieci i młodzież, gdy wychodziły kolejne części serii. Z perspektywy rzeczywiście wyglądało to nieco śmiesznie i nawet większości z nas może to nie odpowiadać.

Przejdę jednak do sedna. Rzeczywiście w „Harrym Potterze” wiele spraw nie można brać poważnie. Pierwsze części serii są faktycznie dziecinne i kończą się oczywistym happy endem. Im dalsza część, tym jednak rzeczywistość staje się coraz brutalniejsza. Okazuje się, że w świecie dorosłych nie zawsze sprawiedliwość zwycięża, a często wszystko niespodziewanie się komplikuje. W czwartej części następuje zdecydowane przekroczenie granicy dziecinności. Poza coraz bardziej dramatycznym biegiem wydarzeń, w „Harrym Potterze” bohaterowie zaczynają przeżywać okres dojrzewania i w związku z tym coraz trudniej zapanować im nad własnymi emocjami. Z każdą częścią ich osobowość staje się coraz bardziej skomplikowana i dalsza od ideału. Widać to zwłaszcza u głównego bohatera, który z grzecznego chłopca staje się zbuntowanym, pełnym temperamentu młodzieńcem muszącym wybierać między dobrem i złem w coraz gorszych okolicznościach. Mój kolega kiedyś słusznie powiedział, że to książka z którą się dojrzewa. Życie wewnętrzne Harry Pottera opisane w dalszych częściach zainteresowało mnie bardzo, bo nie jest przedstawione naiwnie, mimo że seria powieści Rowling uchodzi za literaturę dla dzieci.

Ale jak zaznaczyłem na początku psychika dojrzewającego człowieka to nie jedyny problem poruszony w serii. Uderzająco podobne do ideologii faszystowskich wydaje się filozofia działania Voldemorta. W imię infantylnych zasadach prześladowani są czarodzieje, którzy nie pochodzą z rodów czystej krwi. Dlaczego Voldemort szerzy terror pod tym pretekstem? – ponieważ sam czuje się zhańbiony tym, że jego matka pochodząca z czarodziejskiego rodu wyszła za zwykłego człowieka i on jest owocem tego związku. Czy to właśnie nie kompleksy najczęściej skłaniają człowieka do nienawidzenia innych, do krzywdzenia ich? Ponadto warto zwrócić uwagę na jeszcze coś innego. W powieściach okazuje się, że zło nie jest czymś abstrakcyjnym. Dowiadujemy się, skąd narodziło się w Voldemorcie, ale też można zauważyć, że kusi nawet samego Harry’ego Pottera . Bohaterowi zdarza się rzucać zakazane zaklęcia, potrafi nienawidzić, ulega często wściekłości. Z jego złą stroną zwycięża na szczęście zawsze ta dobra. Harry zdaje sobie sprawę, że to jednak miłość do innych ludzi jest najważniejsza, a przyjaźń to większy skarb niż nieśmiertelność, potęga lub władza. Trudno również nie zauważyć, iż z serii powieści Rowling wynika, że trzeba się przeciwstawiać złu, być odważnym i kierować się w życiu, jak to nazwał jeden z bohaterów powieści „instynktem moralnym”. Mogłoby się wydawać, że to banalne przesłanie, ale czy w nawet w dzisiejszych czasach bezwartościowe?

Wiele sentencji, symbolicznych motywów z „Harry Pottera” można by przywoływać w tym artykule. Świadczą one niewątpliwie o tym, że dzieło Rowling nie jest czymś zupełnie oderwanym od rzeczywistości. Według mnie poruszono tam ponadczasowe problemy naszego świata pod maską świata magii. „Harry Potter” to też książka o wartościach i powiem to z całą odpowiedzialnością mimo sprzeciwu wielu katolików – książką z przesłaniem w dużym stopniu chrześcijańskim. Ale dyskusja na ten kontrowersyjny temat to chyba już materiał na osobny artykuł.


Oceń artykuł
5,62/10 głosów: 55
Autor: Wojciech Straszewski dnia: 07.07.2008 [21:15]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (8)

"Harry Potter" i rzeczywisty świat
Anonim IP: 83.31.98.* +odpowiedz skasujcie ten komentarz
08.07.2008 [10:08]
Ciekawy artykuł:) muszę go pokazać mamie.
Layal
"Harry Potter" i rzeczywisty świat
jgrzelak@p... +odpowiedz skasujcie ten komentarz
08.07.2008 [10:24]
"Harry Potter" to powieść, taka bajeczka na dobranoc dla dzieci od 6 do 96 lat. Wojtek słusznie zauważył, że na początku serii książki były młode, beztroskie i naiwne. Z każdą książką przybywało rozsądku, odpowiedzialności. Książka fantastyczna a zarazem tak realna. Ja porównam książki Rowling do Biblii, bo czy to w niej nie ma nierzeczywistych zdarzeń? Czy może każdy teraz chodzi po wodzie? Jako chrześcijanie wierzymy w Biblię, więc czemu musimy negować "Harry'ego Pottera"? Nie musimy wierzyć w tę książkę, wystarczy jak będziemy się przy niej bawić, miło spędzać czas.
  • "Harry Potter" i rzeczywisty świat
    Anonim IP: 212.76.54.* +odpowiedz skasujcie ten komentarz
    08.07.2008 [11:21]
    Jeśli nie widzisz różnicy między Biblią a "Harrym Potter'em" to Ci współczuję. Najlepiej opraw dzieło Pani Rowling w skórę postaw na ołtarzyku i zacznij oddawac cześc. Pozdrawiam.
"Harry Potter" i rzeczywisty świat
Anonim IP: 80.51.48.* +odpowiedz skasujcie ten komentarz
08.07.2008 [22:48]
Bardzo interesujący artykuł. Daje do myślenia. I zastanowienia się nad tym czym tak na prawdę jest Harry Potter.
"Harry Potter" i rzeczywisty świat
Anonim IP: 195.16.91.* +odpowiedz skasujcie ten komentarz
09.07.2008 [18:14]
Zgadzam się w 100%. Świat Harry'ego to w 45% magia i w 55% świat rzeczywisty. Magia jest tylko dodatkiem, zastąpieniem broni palnej, 'naszych' bójek, 'naszych' pojedynków. Zastąpcie sobie różdżki pistoletami lub mieczami, hogwart na szkołę z internatem, hogwarckie przedmioty da zwykłe lekcje, magiczne stworzenia na te nie magiczne... No i czarodziejów na mugoli. (Coś pominęłam?) I mamy w 100% realistyczną książkę. Bo nikt nie zaprzeczy, że nierealistyczne jest zabijanie, zemsta, zło, dojrzewanie, dobro, przyjaźń, wrogość, odwaga, sekrety....itd.
"Harry Potter" i rzeczywisty świat
Anonim IP: 217.144.192.* +odpowiedz skasujcie ten komentarz
27.07.2008 [20:07]
Bardzo mądry artykuł. Osobiście jestem i głęboko wierzącą i równocześnie wielką fanatyczką Pottera. Dorastałam z tą książką, tak samo jak z wiarą i nie mam problemu z odróżnianiem tych dwóch, że tak powiem "stref". Magia nie ma nic do wiary chrześcijańskiej, a wiara chrześcijańska nic do magii. Przynajmniej w mojej głowie. To dwie zupełnie różne rzeczy. Magia istenieje jedynie w mojej wyobraźni, natomiast Bóg, jak wierzę, istnieje naprawdę. Nigdy nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego katolicy tak bardzo nie lubią HP. Śmieszy mnie teoria, jakoby to Harry miał być wcieleniem zła ;-)
Artykuł nie dość, że mądry to jeszcze napisany fajnym stylem.
Pozdrawiam.
  • "Harry Potter" i rzeczywisty świat
    Anonim IP: 83.24.101.* +odpowiedz skasujcie ten komentarz
    28.07.2008 [00:03]
    magia to poprostu był element satanizmu (albo satanizm elementem magii) - przynajmniej w rzeczywistym świecie (coś także wspólnego miała z okultyzmem) - w HP to raczej wywijanie różdżką, więc są to 2 różne rzeczy, ale HP przyczynia się do 'obłaskawiania' i infantylizowania tej "strefy" rzeczywistości i to pewnie się katolikom nie podoba, zwłaszcza, że jest to książka głównie dla młodsz ych...
"Harry Potter" i rzeczywisty świat
Anonim IP: 212.76.37.* +odpowiedz skasujcie ten komentarz
16.10.2008 [10:56]
Recenzja bardzo infantylna i stojąca na niskim poziomie. Żadnych oryginalnych myśli, jedynie utarte frazesy podane w mało przystępny sposób. O zgrozo, błędy stylistyczne i interpunkcyjne. Wydaje mi się, że tak wiele czasu korekta nie zajmuje.
Nie chce mi się odnosić do zawartości merytorycznej.

Strona: 1/1
1 

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

(opcjonalnie)
2 + 2 plus pięć =
38.103.63.* - w takiej postaci pojawi się Twoje IP, gdy jesteś niezalogowany

* zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.