| ||
|
| Polibuda.info » Kultura » Felietony
To nie jest kolejna część przygód małego czarodzieja. Wielu z pewnością mogłoby się wydawać, że gdyby powstała część o takim tytule, nie miałaby ani jednej strony. Według nich J.K. Rowling wykreowała świat z własnej wyobraźni, który z rzeczywistym światem nie ma nic wspólnego. Trudno nie zgodzić się z tym, że nie ma czarodziejów, magii, jakichś magicznych stworzeń ani horkruksów bądź peleryn niewidek. Czy jednak zarówno dojrzewanie człowieka, jego emocje oraz uczucia jak i rasizm, dążenie do władzy, nawet nieśmiertelności nie są odwiecznymi problemami ludzkości?
Wstydzić się własnych marzeń...
Odrobina mnie,a może raczej cały ja. Ciekawe, czy komuś się spodoba?
Jest… wreszcie jest… Euro 2008. Ale czym byłoby Euro bez Polaków? Co najwyżej tym czym jest połówka na dwóch. Ale jesteśmy, jesteśmy w Austrii i Szwajcarii i oby nasi piłkarze pozwiedzali te dwa kraje jak najdłużej.
...w wiersze zaczarowane.
Każdy z Nas ma swoje pragnienia, swoje małe marzenia i, nie zawsze realne, wizje ich spełnienia. Dążymy do nich, biegniemy... często upadamy, by ponownie biec. Słowa to za mało, ale i tak dużo. Szczególnie dla tych, którzy szukają, potrzebują i pędzą...
Ja miałbym nie jechać na igrzyska? Bojkotować je? To absurd. Przecież nie ja jestem odpowiedzialny za to, co się dzieje w Chinach. Nie mam na to w ogóle wpływu. Mój trud miałby pójść na marne? Tak ciężko pracowałem, teraz mogę spełnić swoje marzenia, zdobyć medale, zarobić pieniądze i powinienem zrezygnować? Nie, to świństwo. Zresztą nie wolno mieszać idei i polityki. Sport to piękna rywalizacja, dążenie do doskonałości, która powinna łączyć ludzi, a nie dzielić. Politycy nie mają prawa mieszać sportowców w swoje rozgrywki. Dlaczego nie protestowali od początku? A co w ogóle miałby taki bojkot dać? Przecież jedziemy tam szerzyć wartości olimpijskie. O to właśnie chodzi, żeby za pomocą igrzysk walczyć o prawa człowieka.
Krótki tekst o człowieku, który wskazał drogę i o ludziach którzy nie zawsze potrafią nią podążać.
Nie żyjemy w starożytności, a co za tym idzie, nie wierzymy w politeizm. A skoro tak jest, to przeżywanie Świąt Wielkanocnych powinno być jednakowo traktowane przez wszystkich. Jednak podczas świąt zastanawiam się czy istnieje może dwóch bogów – jeden dla ludzi mieszkających na wsi, drugi dla ludzi mieszkających w mieście...
Zbliżają się święta Wielkanocy, okres najważniejszy w roku dla każdego chrześcijanina. Święto to ma upamiętniać mękę, śmierć, ale i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, który według Biblii i Kościoła przekazał ludziom wspaniałą filozofię życia zawartą w chrześcijaństwie. Swoim cudownym zmartwychwstaniem zaś zapowiedział zmartwychwstanie wszystkich ludzi, które ma nastać w dniu Sądu Ostatecznego. Właśnie, jak miałoby wyglądać nasze zmartwychwstanie? Jak przesłanie z Ewangelii jest traktowane przez Polaków?
Krótki tekst napisany męską ręką...
|
|